Co z Polakami po Brexicie?

Po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE przestanie obowiązywać swobodny przepływ osób, umożliwiający nieskrępowany dostęp do tamtejszego rynku pracy. Aby zachować swoje prawa na Wyspach, Polacy przebywający w tym kraju będą musieli aplikować o „status osoby osiedlonej”. Warunkiem jego uzyskania będzie pięć lat ciągłego, stałego i legalnego pobytu w Zjednoczonym Królestwie.

„Status osoby osiedlonej” będzie dawał imigrantom z UE prawo do życia i pracy w Wielkiej Brytanii oraz dostęp do zasiłków.

Zgodnie z propozycją brytyjskiej premier Theresy May, będącą oficjalnym stanowiskiem w negocjacjach z Brukselą, przebywający na Wyspach obywatele Unii Europejskiej byliby zobowiązani do uzyskania statusu „osoby osiedlonej” (ang. settled status), który zastąpi dotychczasowy system stałej rezydentury.

Do otrzymania „statusu osoby osiedlonej” kwalifikuje się blisko 70 proc. Polaków mieszkających obecnie w Wielkiej Brytanii, których pobyt w Zjednoczonych Królestwie przekroczy w 2019 r. wymagany okres pięciu lat.

I to te osoby będą mogły korzystać z pełni praw w dostępie do edukacji, opieki zdrowotnej, socjalnej i emerytur. Imigranci posiadający status „osoby osiedlonej” będą mieli także prawo ubiegania się o brytyjskie obywatelstwo.

Utrudniony dostęp do zasiłków
Co z Polakami, którzy przed datą graniczną Brexitu, nie będą spełniali warunku pięciu lat ciągłego pobytu? Zgodnie z rządową propozycją będą mogli dalej żyć i pracować w Wielkiej Brytanii, jednak już bez pełni praw, z jakich będą mogły korzystać „osoby osiedlone”. Oznacza to m.in. utrudniony dostęp do zasiłków, w tym do świadczeń na dzieci Child Benefit. Ich sytuacja ulegnie zmianie po upływie pięcioletniego okresu pobytu, który uprawni ich do „statusu osoby osiedlonej”.

Aby dany czas pobytu na Wyspach został uznany za „okres kwalifikowany”, należy być zatrudnionym, prowadzić działalność gospodarczą, studiować lub utrzymywać się z własnych środków.

Data graniczna Brexitu
Zasady uzyskania statusu osoby osiedlonej zmienią się po „dacie granicznej” (ang. cut off date), po której nowi przyjezdni z UE nie będą mogli ubiegać się o stały pobyt. Zostanie ona ustalona w procesie negocjacji między brytyjskim rządem a UE. Zdaniem Jonathana Knotta, ambasadora Wielkiej Brytanii w Warszawie, będzie to termin pomiędzy 29 marca br., kiedy to Londyn uruchomił procedurę Brexitu, a dniem wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

Polacy, którzy przybyli bądź przybędą na Wyspy w okresie od 29 marca 2017 do 29 marca 2019 r., będą mogli skorzystać z tzw. „okresu karencji”, który da im 2 lata na uregulowanie na Wyspach swojego statusu.

Zmiana statusu przez internet
Dotychczasową żmudną procedurę ubiegania się o stały pobyt zastąpi rejestracja w nowym systemie internetowym umożliwiająca uzyskanie „statusu osoby osiedlonej”. Formalności tej będą też musieli dopełnić Polacy posiadający prawo stałego pobytu w Wielkiej Brytanii.

Obowiązek rejestracji objąłby także osoby, które w momencie składania wniosku nie będą miały za sobą wymaganych pięciu lat ciągłego pobytu w Wielkiej Brytanii. Prawdopodobnie otrzymałyby one tymczasowy status imigracyjny, który gwarantowałby ich prawa po Brexicie, do czasu spełnienia wymogu pięcioletniego pobytu.

Status „osoby osiedlonej” podlegałby jednak bieżącej weryfikacji. Wyjazd poza granice Wielkiej Brytanii na dłużej niż dwa lata wiązałby się z ryzykiem jego utraty. Takie rozwiązanie miałoby stanowić zachętę do tego, aby osoby planujące pozostanie na stałe ubiegały się o brytyjski paszport.

Stanowisko Brukseli
Komisja Europejska nie jest usatysfakcjonowana stopniem gwarancji praw dla imigrantów z UE. Proponowane rozwiązania będą jeszcze przedmiotem negocjacji pomiędzy rządem Theresy May i zespołem ds. Brexitu Komisji Europejskiej.

Przedstawiona przez Brukselę propozycja zakładała natychmiastowe i bezterminowe zagwarantowanie wszystkich praw nabytych migrantów, zarówno obywateli państw Unii Europejskiej w Wielkiej Brytanii, jak i Brytyjczyków na kontynencie, bez konieczności spełnienia wymogu pięcioletniego pobytu.

PODZIEL SIĘ