Co z Polakami po Brexicie?

    Polacy, którzy przyjadą na Wyspy między datą wyjścia Wielkiej Brytanii z UE (29 marca 2019 roku) a datą wejścia w życie nowego porozumienia o relacjach Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnotą (prawdopodobnie między grudniem 2020 a czerwcem 2021 roku) mogą nie mieć zagwarantowanych taki samych praw, jak rodacy którzy osiedlili się w tym kraju przed Brexitem.

    Zdaniem Brukseli Wielka Brytania powinna przestrzegać wszystkich istniejących zasad i przepisów podczas fazy przejściowej.

    Negocjacje w sprawie warunków dotyczących okresu przejściowego po opuszczeniu Unii przez Zjednoczone Królestwo mają rozpocząć się w tym miesiącu. Komisja Europejska optuje za tym, aby etap ten trwał do 31 grudnia 2020 roku, a Wielka Brytania respektowała w tym okresie swoje wszystkie dotychczasowe zobowiązania prawne i finansowe wobec Wspólnoty. Inne zdanie w tej kwestii mają władze w Londynie, które zgadzają się, by w okresie przejściowym w pełni obowiązywała swoboda ruchu, ale nie chcą zagwarantować praw osób, które osiedlą się wówczas na Wyspach. – Jest różnica między tymi, którzy przyjechali na Wyspy przed naszym wyjściem z Unii Europejskiej a tymi, którzy przybędą wiedząc, że Zjednoczone Królestwo nie jest już członkiem Wspólnoty – mówi Theresa May, premier Wielkiej Brytanii.

    Pierwsza faza negocjacji pomiędzy Londynem a Brukselą zakończyła się pomyślnie dla Polaków mieszkających na Wyspach, którzy po opuszczeniu Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię będą mogli korzystać z tych samych praw co przed Brexitem. Warunkiem ich zachowania będzie uzyskanie statusu „osoby osiedlonej” (settled-status), potwierdzającej legalny pobyt na terenie Zjednoczonego Królestwa.

    Więcej przeczytasz w papierowym wydaniu „Zagranicznych Ofert Pracy”.
    W sprzedaży od 8 marca.

    PODZIEL SIĘ